Gdzie się podział 2016...



Mam takie wrażenie w tym roku, że po styczniu od razu nastąpił grudzień... I to taki wyjątkowo krótki grudzień, bo między 1-szym a 11-tym jakby tylko 24 godziny minęły...




2 komentarze:

  1. Tak, czas jakby nabrał rozpędu... Chciałoby się zwolnić ale on i tak gna do przodu. Ściskam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.