Douvet Day


Są takie dni jak dziś, że myśli ciągle wędrują do tego puchu na łóżku, w których tak fajnie się jest zakopać i zasnąć. Przeprosiłam się więc z maszyną do szycia, bo szycie to nie jest moje ulubione zajęcie, i powstało kilka poduch.














1 komentarz:

  1. Cuuudne szyjatka :)) Pieknie szyjesz , powinnas czesciej wyciagac maszyne :)) No i musze to napisac ,masz Cudna sypialnie :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.