Have a nice day :)


Baletnice powstają ostatnio w ilościach niemal hurtowych. Wszędzie tylko tutu, pointy i kokardki :) Słowem bardzo dziewczęco, dlatego intensywnie myślę, jakby tu ten nadmiar tiulu i różu przełamać czymś chłopięcym...

Typograf  "Have a nice day" to jeden z prezentów od At Amelia's Home. Wiem już gdzie zawiśnie, trzeba tylko Boba Budowniczego zagnać... tfu... zachęcić do roboty :)






*Zdjęcia: Lollipop

8 komentarzy:

  1. No mnie to nie dziwi wcale. Nasza w ciągłym użyciu.
    Jakie one ładne w takiej kupie.
    I zdjęcia przeurocze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Potrzebuję jakiegoś pomocnika do ich wypychania (jakkolwiek to brzmi), bo mi ręce odpadają :)

      Usuń
    2. No to jedziemy wypychać (jakkolwiek to brzmi):))))

      Usuń
  2. Piękne baletnice, pozdrawiam Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również przesyłam pozdrowienia :)

      Usuń
  3. Oj cudne są, łapię się na tym,że bardziej podobają mi się uszytki innych niż swoje i wszystko widzę w pokoju dziewczyn.Baletnice urokliwe na zabój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga :) Mam dokładnie tak samo, kiedy odwiedzam Twój świat :)

      Usuń
  4. Ola-baletnica jest śliczna! Aż mi się marzy, aby zwiększyć kolekcje :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.