Oh Deer!

Mieszkam w pięknym miejscu, cichym, często odwiedzanym przez różne zwierzęta. Zające to już codzienność, bocian spacerujący przy koszeniu trawy, wiewiórka biegająca pod samymi oknami, ogromne tuptające jeże ... Ostatnio po łące przed domem przespacerował się ... jelonek. Tego jeszcze nie było. Nie wiem, jakim cudem patrzyłam właśnie w tej minucie w okno. Tak dziko rzuciłam się biegiem po aparat, że mało nie zaliczyłam wywrotki na zakręcie, a że on się niespecjalnie śpieszył, to zdążyłam... :)
I podobnie jak przy zającach, jelonek skłonił ręce do tworzenia.


Skromna poduszka ozdobna, głowa jelenia haftowana. Poszewka pasuje na poduszki 40x40cm i 45x45cm.

P.S. Co to za dziwne ustawienia na blogerze, że zdjęcia są dużo ciemniejsze i tym samym gorsze, niż w rzeczywistości...

2 komentarze:

  1. Takie inspirujące widoki za oknem? Tylko pozadrościć!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.