Im więcej tym lepiej

Uwielbiam poduszki. Mogłabym spać na pięciu jednocześnie, ryzykując urazem karku :) Ok, dla bezpieczeństwa śpię na trzech, reszta leży dookoła :) Są też takie dni, kiedy marzę o powrocie do łóżka zanim jeszcze z niego wstanę. Myślę, że to "wina" poduszek właśnie :) I moich trzech kołder. Kiedyś nawet myślałam, żeby wozić ze sobą poduszkę w samochodzie, na razie jeszcze tego nie uskuteczniłam, ale kto wie...




    



6 komentarzy:

  1. Uwielbiam duża ilość poduszek na kanapie ale muszę ograniczać się bo mój mąż niesttey nie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to samo.
    Te gzygzaki jakie cudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ps.Skąd krzesło?Chcę takie do jadalni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesło http://houzee.pl/kampania/wybor-klientek-houzee. Nie lubię krzeseł, ale w tym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jest trochę niskie, ale jeśli ktoś nie wyrósł powyżej 170cm to w sam raz. Poza tym siedzisko mega wygodne.

      Usuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.