Teepee #2

Co zrobić, kiedy spodziewamy się licznych wizyt małych gości i chcemy, żeby się nie tylko nie nudzili, ale i z chęcią do nas wracali? Co zrobić, kiedy w domu nie ma ani jednego kąta poświęconego dzieciom tylko same dorosłe nudy i to do tego o zgrozo BIAŁE, a przez próg lada chwila przejdą małe stópki i chwytne łapki w poszukiwaniu czegoś do zabawy? 

Z tymi pytaniami w głowie siadłam do maszyny i przygotowałam naszym małym gościom miejsce do zabawy, kiedy dorośli będą dyskutować na nudne i nieciekawe tematy przy piątkowej kawie. Wybór padł na namiot, jako że można go rozłożyć i w pokoju i na zewnątrz na zielonej łące, w zależności od pogody. Wiem, wiem, ehhh wiem... Są świadkowie, którzy potwierdzą... Zarzekałam się, że tipi dla Ali i Mani było moim ostatnim. I słowo zostało złamane, bo wystarczy, że szewc (patrz: lollipop) bez przysłowiowych butów chodzi :) 

Podstawa namiotu to pikowany w gwiazdy kocyk. Koc jest gruby, przymocowywany do namiotu przy pomocy troczków, można go używać osobno. Wypełnienie to podwójna warstwa ociepliny. Jako że kocyk ma być używany na zewnątrz, dolna warstwa ociepliny wykończona jest ortalionem.  

W namiocie znalazło się kilka poduszek, w tym jedna z motywem lizaka. Haft na poduszkę powstał ponad rok temu i czekał na wykorzystanie :) Lalka, także wykonana kilka miesięcy temu, została oparta na wykroju z Burdy, nieco zmodyfikowanym. Oryginalny wykrój można znaleźć tu. W namiocie znajdował się także koszyk pleciony ręcznie, w nim misiek i kilka książeczek. 














Podstawia namiotu: 100x100cm.
Wysokość namiotu: 160cm.
Długość kijków: 190cm.
Tipi wykonano z bawełny.
Poduszki: 40x40cm.
Lalka: wysokość 30cm. 
Miś: wysokość 30cm.

:*

12 komentarzy:

  1. Ale milo i przytulnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie.
    Uwielbiam szary. Szkoda, że do nas nie pasował ale wiesz, Jasiek jeszcze w planach:))))
    Twoi goście to mają raj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Lala bardzo ciekawa a podusia z lizakiem cudna.

      Usuń
    2. Dzięki Marlenko, może Jasiek popchnie mnie w nieco "męskie" klimaty, bo nic tylko dla wszystkiego co dla bab przychodzi mi inwencja :)

      Usuń
  3. piękne !!!!!!!!!!! kiedyś uszyłam coś podobnego :-) ale dla małych łobuziaków i na pewno nie tak dopracowanego :-) raczej kawałki materiału z tunelami na drewienka i lecimy .. fakt zabawa była przednia w "białe" i "czerwone" twarze :-) życze udanej zabawy w tak ślicznym namiocie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję :) I tak największą atrakcją cieszyły się balony :)

      Usuń
  4. Ten namiot to istne cudeńko. Mnie by było żal wpuszczać dzieci do środka bo nabrudzą, pogniotą poduszki i nie wiadomo co jeszcze zbroją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się wypierze :) Kolor wybrany specjalnie z myślą o "wypadkach" w czasie zabawy :)

      Usuń
  5. Gdzie mogę kupić to cacuszko??

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.