Yummy Yum

Mam wielką słabość do słodyczy. Ogromną :)
Co tu dużo pisać, muffiny mnie dopadły :) 
Przód bawełniany, tył z minky. Na początek malinowe i miętowe. 

Mniam!




 :*

8 komentarzy:

  1. Muffiny rewelacja , aż ślinka cieknie . Pozdrawiamy i zapraszamy na naszego bloga http://2014perobebe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodko się na nie patrzy !!!

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.