Teddies go overseas...

Julia i Hannah to dwa misie, które po papierkowej przeprawie na poczcie i ciężkim westchnieniu Pani za szybką na hasło: Kanada, poleciały już w daleką podróż do nowego domu. 
Zamawiająca je Pani Maria podała kilka wytycznych, ale też dała mi pole do popisu. I mam nadzieję, że popisałam się w dobrym tego słowa znaczeniu :)
Julia dostała czapkę:



Hannah prezentuje nowy fason sukienki:

Pomysł sukienki dla Hannah zrodził się po otrzymaniu od Agaty tego oto Słonika - ta sukienka zdecydowanie była moją inspiracją :)
Misie w efekcie końcowym miały uśmiechnięte pyszczki, ale ja jakoś nie mogę się przełamać i wolę miśki bez pyszczków :)


16 komentarzy:

  1. Julia ma czapę superaśną (akurat na styczniowe mrozy)
    A Hannah w nowym fasownie sukienusi prezentuje się bardzo elegancko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my się przyłączmy do achów i ochów. Wspaniałe misie:-)

      Usuń
  2. Muszę to napisać choć pewnie jestem za stara,ale strasznie kocham te Twoje misiaki.
    Piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. nowa sukienesia super :) i julka w czapie tez;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Julka w czapie super;)a sukienesia bardzo modna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No pięknie, jak zwykle zresztą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szaro różowy to z pewnością jedno z moich ulubionych połączeń.
    Miśki są coraz cudowniejsze, jeśli to jest w ogóle możliwe :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, piękne, cudowne, też mi się wydaje że są coraz piękniejsze, nigdy mi się nie nudzą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No cudne poprostu, a ta czapa - genialna !

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowy wzór sukienki super! Kocham te kropki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani Bozenko bardzo dziekuje, :)))))))))
    Misiaki sa przepiekne i "na zywo" wygladaja jeszcze piekniej,
    goraco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Fiu fiu sukienka jak z wybiegu kochana!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne misiaki,zwłaszcza ten szary skradł mi serce:)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie Ty piękne rzeczy tworzysz! Wow!

    OdpowiedzUsuń
  14. Julia i jej czapeczka rozłożyła mnie na łopatki...
    A co do poczty to:
    "- Londyn? Nie ma takiego miasta Londyn, jest Lądek, Lądek Zdrój..." ;)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.