Hej dzieci jeśli chcecie zobaczyć Smerfów las...

Jesień za pasem, czas nakrywać głowy i uszy... 
Oto pierwsza z kilku ostatnio wydzierganych czapek. Modelka tym razem była baaardzo niechętnie współpracująca, zanim zdążyłam złapać za aparat, czapka już leżała na podłodze sprytnie ściągnięta z głowy małymi łapkami... Dlatego zdjęcia tylko dwa :(
P.S. Pomysł i kwiatkowe natchnienie zaczerpnięte od Guci :)
Spokojnej nocy :)

4 komentarze:

  1. Czapka super:)Bardzo mi się podoba:)A modeleczka ślicznie w niej wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności :) Coraz bardziej mnie zadziwiasz :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapka świetna. Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna, smerfna czapa ! Kwiatek dodaje uroku.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu.