Przerabianie

Od dawna jestem fanką koszyków wszelkiego rodzaju. Nie mam jeszcze odwagi zrobić swoich papierowych, podpatrzonych u Ani z blogu Klimaty Moje, więc kupiłam jeden wyłożony lnem za jedyne 20zł. Podobał mi się, ale postanowiłam przerobić go na "moje" kolory. I tak to koszyk padł ofiarą białego spray'u, a koronka została zastąpiona szerszą szydełkową. Przeróbki trwały kilka chwil i kosztowały grosze, za to teraz wszystko pasuje idealnie do mojego nudnie białego gustu :)

"Stary" koszyk:



"Nowy" koszyk:


Miłego wieczoru!

Miron

Miron - czyli małych miśków ciąg dalszy. Jakoś tak przyjemniej się je robi niż te większe. Miś jest biały - czyli w moim nudnie ulubionym kolorze i bez zbędnych dodatków. 

Inka

Takie małe coś wydziergałam, chociaż sukienka zajęła mi chyba więcej czasu, niż sam misiek. Sukienka ma białą podszewkę zakończoną dzierganą koronką. Miś ma 25cm. 



Pozdrawiam ciepło!

100% trouble :)

Moja ulubiona modelka wróciła z wakacji. Wypoczęła, urosła i rusza się jeszcze szybciej, niż w czasie poprzednich sesji :) Nie lada wyzwaniem jest zrobienie ostrych zdjęć i utrzymanie jej na miejscu. Body (prototyp wykonany jakiś czas temu) mówi sam za siebie :)