Zajęczy komplet





Zając maskotka:          28cm
Większa grzechotka:   17cm
Mniejsza grzechotka:  12 cm
Gryzak:                        wys. 14cm, szer. 6.5cm

Wzór opracowany przez Lollipop.



Summer






1. Arbuzowa Torebka:
Torebka wykonana z bawełny, w środku podszyta jasno różowym filcem. 
Wymiary: szer. 20cm, wys. 11cm.
Długość całej torebki z uchwytem: 48cm. 

2. Arbuzowy gryza i grzechotka:
Grzechotka arbuzowa: : dł. 14cm, wys. 6cm. W środku umieszczona wydająca delikatny dźwięk grzechotka. 
Arbuzowy gryzak: 7 x 7cm, wykonany na bazie/obręczy z naturalnego drewna. 
Materiał: bawełna. 

3. Owocowe grzechotki:
Grzechotki: : dł. 14cm, wys. 6cm. W środku umieszczone wydające delikatny dźwięk grzechotki. 
Materiał: bawełna, miękka włóczka akrylowa. 



→   www.lollipop.shop.pl   ←

💕


Tata – pierwszy bohater syna.
Tata – pierwsza miłość córki.

Dzień Taty, choć obchodzony oficjalnie raz do roku,  świętować powinno się codziennie :)


SKLEP



Zapraszamy do Lollipopowego sklepu internetowego 🎆🎇🎈


Lalki, Śpiochy, Stefki i inne przytulaki czekają, aż je dla siebie wybierzesz 💖

Z okazji otwarcia sklepu, od dziś do 11.04.2017 włącznie 20% zniżki z kodem LOLLIPOP2017 na wszystkie produkty. Aby kod był aktywny, należy utworzyć konto w sklepie.

Kod wpisujemy w momencie finalizacji transakcji - w koszyku, w pole "kod rabatowy" po lewej stronie ekranu i klikamy przycisk "wprowadź".

Zapraszamy :)






Pink


Z nadejściem wiosny zaczęło mnie ciągnąć do kolorów. Różowego, którego nawet nie lubię, zdaje  się najbardziej :) Wkrada się ta zmiana oczywiście bardzo nieświadomie nawet i nieśmiało :) Myślę, że rewolucji nie będzie, tylko może jakiś mały przewrót. 

Codziennie przejeżdżam obok domu, który w trakcie budowy w ogóle nie wzbudzał mojego zachwytu. Wyglądał wręcz jak przyszły sklep albo magazyn. Natomiast teraz, kiedy jest już skończony, im dłużej na niego patrzę, tym bardziej mi się podoba. 

Pracowałam już wielokrotnie z ludźmi, z którymi na początku w ogóle nie łapałam wspólnego języka. Po jakimś czasie okazało się, że źle ich oceniałam, a praca z nimi zaczęła mi sprawiać przyjemność. Było oczywiście też odwrotnie. Byli ludzie, którzy na początku jak do rany przyłóż, natomiast później, w nieco może innych okolicznościach, pokazywali swoje prawdziwe oblicze. Lepiej późno, niż wcale. 

Widać tak już jest, że wszystko się przekształca, zależy od okoliczności, czynników, które gdy się nieco zmienią, rzucają nowe światło na jakąś sytuację.